Fizjoterapia na moje stawy

Fizjoterapia na moje stawy

Jeżeli twierdzicie, że macie największego pecha na świecie, to na pewno nie jest to prawda. Tytuł pechowca roku w tym roku trafił właśnie do mnie. Na wakacjach miałam mały wypadek. I to w pierwszy dzień. Przez to zostałam unieruchomiona i musiałam jak najszybciej wracać do domu. A tak bardzo czekałam na ten wyjazd. Później wszystko przeciągnęło się jeszcze bardziej.

W gabinecie fizjoterapeuty

fizjoterapia - ŁódźPo wypadku zaczęło doskwierać mi kolano. Mimo zabiegów jakie miałam i zapewnień lekarzy, że wszystko szybko powinno minąć, nie było poprawy. Bolało mnie, zaczęła mi się tam zbierać jakaś woda i ogólnie straszna sprawa. Gdy tak siedziałam w domu większość czasu, przeglądałam różne książki medyczne. Znalazłam informację, że fizjoterapia – Łódź powinna pomóc na wszystkie moje dolegliwości. Fizjoterapia, to dział medycyny, który łączy w sobie kilka rzeczy. To coś jak połączenie ortopedy neurologa i kilku tam jeszcze specjalistów. Jest to wysoko rozwinięta gałąź medycyny, która jest w stanie sprawić, że urazy po odpowiednim leczeniu zostają wyleczone i nie powracają. Postanowiłam jak najszybciej zapisać się do jakiegoś fizjoterapeuty w mieście. Znalazłam takiego, który był bardzo polecany przez wielu ludzi, którzy chwalili go, że dzięki niemu mogli stanąć na nogi. Pomaga on na kręgosłup, różne urazy i złamania kości. Dlatego coś akurat w sam raz dla mnie. Udało mi się dość szybko zarezerwować wizytę. Zaniosłam ze sobą wszystkie prześwietlenia i opinię innych lekarzy.

Muszę przyznać, że ten fizjoterapeuta, na którego trafiłam, to naprawdę złoty człowiek. Bardzo mi pomógł, masaże były bardzo korzystne na moją nogę. Po jakimś czasie w ogóle przestałam już odczuwać ból. Gdybym na niego nie trafiła, to pewnie do tej pory chodziłabym cała obolała.