Klient zamówił firanę balkonową

Klient zamówił firanę balkonową

Do mojego sklepu zazwyczaj przychodziły tylko kobiety. Rzadko kiedy można było spotkać jakiegoś mężczyznę. Jak już to przychodził z żoną albo po sam odbiór gotowych firan. Taki widok w moim sklepie nie był codzienny i dlatego zaskoczyła mnie wizyta tego klienta.

Gotową firanę klient odebrał ze sklepu osobiście

gotowe firany balkonoweW poniedziałek miałam dość słaby ruch. Pojawiło się zaledwie kilka klientek do południa. Gdzieś około godziny piętnastej do mojego sklepu wszedł młody mężczyzna. Zapytał o gotowe firany balkonowe i byłam pewna, że żona wysłała go po odbiór, ale nie kojarzyłam takiego zamówienia. Okazało się jednak, że ten mężczyzna zamierzał je kupić. Postanowił wynajmować mieszkanie po rodzicach i potrzebna była mu taka firana na balkon. Przedstawiłam mu wszystkie dostępne wzory i widziałam, że potrafił się zdecydować. Zasugerowałam mu zakup firan, które były bardzo modne w tym sezonie. Widziałam od razu, że był mi bardzo wdzięczny za pomoc, ale od tego przecież jestem. Firany kazałam mu odebrać za trzy dni, ponieważ tyle czasu potrzebowałam na ich obszycie. Równo po trzech dniach pojawił się w moim sklepie. Za firany zapłacił gotówką i grzecznie się pożegnał. Kiedy wracałam tego dnia do domu to szłam okrężną drogą, ponieważ miałam ochotę na spacer. Na jednym z mijanych osiedli mijałam blok, gdzie na balkonie były zawieszone firany z mojego sklepu. Od razu je poznałam, bo ten właśnie wzór wybrał mój klient. Balkon z firaną prezentował się na prawdę elegancko i gustownie.

Opowiedziałam o tej sytuacji swojej przyjaciółce. Okazało się, że ten klient jest jej kolegą z pracy i zna go bardzo dobrze. Świat jest jednak mały jak się okazało. Podobno to bardzo sympatyczny człowiek, który posiada piękną żonę i dwójkę grzecznych dzieciaczków.

Close Menu