Osuszanie murów po powodzi

Osuszanie murów po powodzi

Powódź to coś, co nie powinno się zdarzać. Koryta rzek powinny być dobrze zabezpieczone, a w razie potrzeby można układać worki z piaskiem, jako dodatkową zaprawę. Jednak nie zawsze da się przewidzieć, ze w bardzo krótkim czasie spadnie tyle deszczu, że nic się nie da zrobić, a służby także nie nadążą z pomocą.

Osuszanie murów było niezbędne

iniekcyjne osuszanie murówWtedy żadne izolacje nie będą w stanie zapobiec przenikaniu wody. Jedyne co my możemy zrobić to czekać aż wody opadną, sytuacja się ustabilizuje, a następnie usunąć skutki powodzi. Samodzielnie jednak tego nie wykonamy. Możemy uprzątnąć dom czy wyrzucić zgniłe rzeczy, jednak takie rzeczy jak iniekcyjne osuszanie murów, osuszanie fundamentów, to już zadanie dla profesjonalistów. Osuszanie zawilgoconego muru,w którym dodatkowo bardzo szybko pojawiła się pleśń zajmuje sporo czasu. Jednak jeśli zostawiłoby się dom w takim stanie to tylko byłoby gorzej. Tylko czekać na grzyby i na inne nieprzyjemne rzeczy. Osuszanie murów ma nie tylko usunąć wilgoć, ale również zabezpieczyć muru przed dalszym osłabianiem się i pojawieniem się zielonych nacieków. Dobrze, że mój dom miał jednak dobrze wykonaną izolację, co jednak nie miało szansy w styczności z żywiołem. Jednak słabsze muru mogłyby bardziej chłonąć wodę i trzeba byłoby kompleksowo remontować wszystkie pomieszczenia, czy w skrajnych przypadkach zburzyć dom i wybudować na nowo, jeśli woda sięgała wysokiego poziomu przez długi czas. U mnie woda zalała tylko piwnicę i kawałek parteru.

Na szczęście osuszanie i odgrzybianie murów nie trwało tak długo jak sądziłam. Przynajmniej mam pewność, że wszystkie prace zostały należycie wykonane a skutki powodzi usunięcie całkowicie. Cieszę się, że mam to już za sobą. Mam nadzieję, że więcej nie będę musiała borykać się z powodzią.