Różne popiersia w domu mojej ciotki

Ostatnio miałam okazję odwiedzić swoją ciotkę, która mieszka zagranicą. Bardzo ucieszyłam się na jej zaproszenie, ponieważ nigdy jeszcze nie byłam zagranicą. Ciotka często dzwoni do nas i tak się jakoś zgadało, że mnie i moich rodziców zaprosiła do siebie. Ma ona ogromną posiadłość. Wiem bo przysłała nam kiedyś zdjęcia w dodatku ma ogromne ranczo z różnymi zwierzętami, ale chyba dominują tak konie.

Duże popiersie w salonie

popiersia z mosiądzuTrzeba przyznać, że to bardzo miły gest ze strony ciotki, że nas zaprosiła. Wyjazd zaplanowaliśmy bardzo dobrze. W końcu mieliśmy tam spędzić aż dwa tygodnie. Zabraliśmy nasze przetwory domowej roboty. Ciotka na pewno się ucieszy. Po długiej podróży w końcu dotarliśmy do posiadłości ciotki. Od razu widać, że ciotka jest zamożna. Bardzo jej się pod tym kątem powodzi. tuż przed wejściem stały dwa ogromne posągi oraz kolumny. Przed domem był również taras, który biegł wokół domu. A jak weszłam do środka to tak jakbym wchodziła do muzeum. Na ścianach ogromne obrazy przedstawiające bitwy, portrety czy krajobrazy. Posadzka była wykonana z marmuru. Ale to był dopiero początek, gdyż jak weszliśmy do salonu to zobaczyłam ogromny kominek a obok niego stało duże popiersie wykonane z mosiądzu. Pod oknem stało drugie. Te popiersia z mosiądzu były niezwykłe. Przedstawiały jakieś ważne postacie. Gdzieś sobie to zapisałam, ale w tej chwili nie mogę tego znaleźć i sobie przypomnieć ich nazwisk. Ciotka kupiła te popiersia na aukcji. Podobno było bardzo dużo chętnych na ich zakup. Ale jak widać ciotka wygrała aukcję. Jak wieczorem zostało napalone w kominku to blask ognia świetnie odbijał się w tym popiersiu z mosiądzu. W jej ogrodzie też można było spotkać popiersia, ale tam były wykonane z betonu lub gipsu.

Odwiedzając ciotkę zagranicą mogłam doświadczyć pewnego stopnia luksusu w jakim ona się obracała. Bardzo podobał mi się cały wystrój jej domu. Był imponujący. Tyle tam było ciekawych rzeczy. W szczególności moją uwagę przykuły popiersia, które były wykonane z mosiądzu. Były zachwycające. Były dość sporej wielkości, nawet większe niż prawdziwy rozmiar człowieka. Muszę przyznać, że posągi czy popiersia z mosiądzu były najładniejsze spośród innych.