Skazany na bycie szklarzem

Skazany na bycie szklarzem

Jedno z najwcześniejszych wspomnień z dzieciństwa jakie posiadam to widok mojego dziadka wydmuchującego szkło. Wychowałem się w rodzinie szklarzy.

Dobry szklarz zawsze we Wrocławiu znajdzie zajęcie

Szklarz WrocławPodobno nawet dziadek mojego dziadka był szklarzem. Oczywiście nikt mnie nie zmuszał do tego zawodu ale chyba wszyscy na to liczyli. Jako dziecko chętnie pomagałem swojemu ojcu ale już jako nastolatek zacząłem się buntować. Czułem się przytłoczony całą to rodzinna tradycją. Z czasem jednak ponownie zacząłem ją doceniać. Jak tylko skończyłem liceum zacząłem na stałe pracować z ojcem. Przenieśliśmy się wówczas pod Wrocław ponieważ mój tata dostał ogromne zlecenie na drzwi szklane. Przewidywał, że będziemy mieli ręce pełne pracy przez najbliższe dwa lata. Niestety zamówienie okazało się klapą.
Nasz zbywca ogłosił bankructwo i zostaliśmy z warsztatem pełnym drzwi szklanych. Na szczęście Wrocław był bardzo chłonnym rynkiem a tata dał się łatwo poznać jako bardzo dobry szklarz Wrocław. Szybko znaleźli się kolejni klienci, zlecający nam przeróżne roboty. Drzwi szklane schodziły dość powoli aż wreszcie sprzedaliśmy ostatnie. Po jakimś czasie zgłosił się do nas inny duży przedsiębiorca i znowu zaczęliśmy produkować drzwi szklane. Obecnie nasze wyroby są najbardziej znane w kraju i mamy tak dużo zleceń, że zrezygnowaliśmy z produkcji innych rzeczy.

Jako szklarz pracuje mi się dobrze, nie tak widziałem swoją karierę zawodową jako nastolatek ale teraz nie mogę narzekać. Mam fach w ręku i stabilną pracę z dużymi perspektywami.

Dodaj komentarz

Close Menu