Spływy kajakowe na Kaszubach

Spływy kajakowe na Kaszubach

Miłość do natury i niepohamowana chęć sfotografowania bobrów w ich naturalnym środowisku zawiodła mnie na manowce mojej nieodpowiedzialności. Początek wakacji to najweselszy okres w życiu prawie każdego ucznia. Nie mogłam się doczekać wyjazdu na Kaszuby a świadomość, że spływy kajakowe czekają na mnie, dodatkowo podgrzewały atmosferę.

Spływy kajakowe w celu poszukiwaniu bobrów

spływy kajakoweNieprzerwaną sympatią darzę od lat spływy w Borach Tucholskich, cisza i spokój jaką gwarantują powoduje, że wracam na te tereny od wielu lat. Jak zawsze wypożyczalnia kajaków zaopatrzyła nas w sprzęt, kamizelki i przewodnika. W zeszłym roku zaliczyłam spływy Brdą. Tegoroczne spływy kajakowe Wdą poświęcone były ujęciu bobra aparatem fotograficznym. Uczucia ludzi do bobrów są mieszane, jedni ich uwielbiają inni nienawidzą. A dzieje się to za sprawą ich niszczycielskich działań, bóbr podgryza drzewa i nie zastanawia się czy to stary dąb czy młode drzewo, ale to tylko zwierzę. Spływ kajakowy trwał 3 dni i odbywał się nie tylko w dzień ale także w nocy, bo właśnie wtedy bobry są najbardziej aktywne. W dzień spływy kajakowe Kaszuby pozwalały oglądać efekty pracy bobrów, podziemne jamy i tunele. Zachowań bobra nie można zaliczyć do delikatnych i cichych, dlatego potrafią w nocy nieźle przestraszyć. Spływy kajakowe Wdą odbywały się na kilka kajaków, nocą przyczailiśmy się w szuwarach obserwując pracę tych gryzoni. Miałam ambitny plan, zdobycia pierwszego miejsca w konkursie fotograficznym. Podpłynęłam kajakiem blisko dwóch bobrów, wychyliłam się żeby zrobić dobre ujęcie, kajak zaczął się kołysać, bobry wpadły w popłoch i uderzyły w niego całym swoim ciałem. Wskutek tego wpadłam w szuwary i uderzyłam ręką w wystający konar, niestety nie skończyło się na rozerwanym rękawie. Konar wbił się w rękę i musiałam ewakuować się do szpitala.

Nie zmieni to jednak moich uczuć jakimi darzę spływy w Borach tucholskich.Nie żałuję kontuzji bo miałam dobrej klasy aparat fotograficzny i zdjęcia które zrobiłam, pozwoliły mi zdobyć I nagrodę na wystawie fauny i flory Kaszub.

Dodaj komentarz