Stary dom i kominki brunner

Stary dom i kominki brunner

Moi rodzice wyprowadzili się w zeszłym roku w góry. Swój stary dom z początku zamierzali sprzedać ale udało mi się ich przekonać, żeby przepisali go na mnie. Dom był stary i wymagał solidnego remontu ale na kupno własnego chyba nigdy nie byłoby mnie stać.

Kominki brunner to nie dla mnie

kominki brunnerDlatego bardzo się cieszyłam, kiedy rodzice przystali na moją prośbę. Przez cały rok remontowałam ten dom i dopiero niedawno udało mi się ukończyć całe prace. Na pierwszy ogień poszły stare piecyki. Moi rodzice bardzo starali się, żeby poczuć się w Warszawie jak na wsi czy nad jeziorem. Cały dom urządzili w starym stylu a piece wolnostojące były jednym z elementów wystroju. Ja generalnie nie zamierzałam drastycznie zmieniać wyglądu mieszkania ale wiedziałam, że nie będę w stanie sama zadbać o takie ogrzewanie. Kiedy zobaczyłam w internecie kominki brunner zaczęłam się jednak wahać. Dbanie o to aby ogień nie zgasł wydawało się nagle całkiem fajne. Wyobrażałam sobie siebie siedzącą z kakaem przed kominkiem, czytającą książkę i jedynie dorzucającą co jakiś czas opał. Ostatecznie zdrowy rozsądek jednak zwyciężył. Wiedziałam, że w praktyce nigdy nie będę miała czasu na takie posiedzenia a kominek będzie wymagał dozoru bez względu czy będę miała na to czas czy nie. Postawiłam na kominki na gaz. Uznałam, że jeśli zachce mi się romantycznych posiedzeń to będę je miała, ale jeśli nie będę miała na nie czasu czy chęci to przynajmniej nie będę musiała pilnować ognia.

To był bardzo dobry pomysł i jestem bardzo zadowolona z urządzenia mojego domu. Uwielbiam do niego wracać i czuje się jakbym mieszkała tu już od wielu lat.

Dodaj komentarz