Wyprzedaż kryształowych żyrandoli

Wyprzedaż kryształowych żyrandoli

Szef wyjechał na miesiąc za granicę i wszystko zostawił na mojej głowie. Owszem, miałem ogromne doświadczenie, ale pierwszy raz wszystkim miałem zajmować się sam. Po rozmowie motywacyjnej, którą zafundował mi ojciec wiedziałem, że sobie poradzę bez najmniejszego problemu.

Dużo sprzedanych żyrandoli kryształowych

żyrandole kryształowe czarneZająłem się wszystkim w taki sposób, jakbym to ja był właścicielem sklepu. Postanowiłem wyprzedać towar, którego było najwięcej i zamówić coś nowego. Kiedy zajrzałem na magazyn, to znalazłem w nim żyrandole kryształowe czarne, których od dawna w sprzedaży nie było, co mnie zdziwiło dość mocno, bo przecież były one w tym czasie najchętniej kupowane przez klientów. Nie mogłem tego tak zostawić i od razu kazałem pracownikom wnieść wszystkie żyrandole do sklepu. Mogłem swobodnie operować ceną, dlatego zdecydowałem się na sporą obniżkę, żeby sprzedać jak najwięcej żyrandoli. Żadnej z decyzji nie uzgadniałem z szefem, ponieważ był on poza zasięgiem, ale z drugiej strony miałem świadomość, że robię dobrze. Czarne żyrandole cieszyły się w innych sklepach ogromnym zainteresowaniem, dlatego zdecydowałem się wprowadzić je do sprzedaży w dość mocno obniżonej cenie i to się zdecydowanie opłaciło. Zainteresowanie żyrandolami było tak ogromne, że ku mojemu zaskoczeniu wszystkie udało się sprzedać w zaledwie kilka dni. Cena była tak niska, że nawet pracownicy kupowali do swoich domów te żyrandole. Szef po powrocie ocenił efekty mojej pracy i był ze mnie bardzo zadowolony.

Kiedy szef zaproponował mi, żebym został jego wspólnikiem, to początkowo nie wiedziałem co się dzieje. Zrozumiałem jednak, że mówił poważnie. Sprawdziłem się i nadawałem na to stanowisko, które z ogromną radością przyjąłem. Czeka mnie sporo sukcesów w przyszłości.